Księga gości

Rodzina Bullerów z Bobrownik nad Wisłą w drugiej połowie XIX w.

 

 

11 marca 1855 r. w kancelarii rejenta Grzegorza Eljaszewicza na ulicy Dobrzyńskiej w Lipnie spotkały się dwa małżeństwa: Antoni i Franciszka z Lasotów Dryńscy z Bobrownik i Szymon Kiliński z żoną Marianną z Tarkowskich z Nowej Wsi. Powodem ich spotkania była sprzedaż przez tych pierwszych

Osady albo Rumunku pod Miastem Bobrowniki w Okręgu Lipnowskim położonym /…/ składającego się z Domu, Stodoły, Szopy oraz gruntów na około lasem do Miasta Bobrownik należącym ograniczonego tudzież ogrodu i łąki za tymże Miastem  Bobrowniki”.

Strony transakcji zgodnie oświadczyły, że ustaliły cenę jej przedmiotu w wysokości 540 rubli srebrnych, która to odjąwszy zaliczkę, którą małżonkowie Kilińscy wręczyli wcześniej małżonkom Dryńskim w wysokości 90 rubli srebrnych została w dniu zawarcia kontraktu wypłacona i przyjęta przez sprzedających. W ten sposób Szymon i Marianna Kilińscy weszli w pełnię praw i obowiązków posiadaczy nabytej nieruchomości.

 

Miejsce, w którym znajdowało się sprzedane gospodarstwo nie miało w 1855 r. ustalonej nazwy. Przez następne lata nazywano je Cegielnią, przypisywano do wsi Białe Błota a nawet do niedalekich Rybitw. W końcu w latach 80 XIX w. zaczęto nazywać je Dębiną bobrownicką.

 

Wkrótce nowi właściciele przenieśli się do swojego gospodarstwa wraz z całą swoją rodziną i dobytkiem. Rodzina zaś była niemała. Szymon Kiliński był w tym czasie mężczyzną w sile wieku, miał ok. 57 lat. Marianna była jego drugą żoną. Ożenił się z nią, po śmierci żony, w Nowej Wsi położonej w parafii Ciechocin 16 V 1848 r. Tam z nowego małżeństwa urodziły mu trzy córki, pierwsza Katarzyna w 1849 r., która zmarła rok później a następnie ok. 1852 r. Rozalia i w 1854 r. Franciszka. Tak więc na rodzinę Kilińskich składały się córki Szymona z pierwszego małżeństwa, dwie z drugiego, jego żona i on sam. Prawdopodobnie towarzyszyła im także Agata Toksińska, córka chrzestna Szymona Kilińskiego która była w jego gospodarstwie służącą.

 

 

Fragment planu miasta Bobrowniki z 1865 ukazujący teren, na którym znajdowało się gospodarstwo kupione przez Szymona Kilińskiego. Powyżej zaznaczone wypalenisko po pożarze bobrownickich lasów miejskich, do którego doszło w 1858 r.

 

 

Nowy gospodarz niedługo cieszył się swoim nabytkiem. Niewiele ponad rok od podpisania kontraktu jego nabycia 20 maja 1856 r. zmarł pozostawiając swoje dzieci i żonę, która była wtedy w drugim miesiącu ciąży. Dziecko zmarłego Szymona Kilińskiego, które okazało się córką urodziło się 6 XI 1856 r. i ochrzone zostało imieniem Anna.

 

Nie wiadomo co działo się w tym trudnym czasie w Cegielni bo tak nazwywano najczęściej w tym czasie miejsce opisywanych wydarzeń, jak się jednak wydaje z Nowej Wsi przyjechał do brat Marianny Jan Tarkowski, który był świadkiem chrztu Anny Kilińskiej.

 

Niedługo po narodzeniu córki wdowa Marianna Tarkowska stanęła na ślubnym kobiercu. 15 lutego 1857 r. wyszła za mąż za Antoniego Bullera, jak zaznaczono w akcie ślubukawalera lat 32 mającego. Jej nowy mąż urodził się 12 czerwca 1824 r. w Małszycach w parafii Ciechocin i był synem Wawrzyńca i Petroneli z Cholewińskich. O jego życiu do momentu wejścia w stan małżeński nie wiemy prawie nic. W momencie śmierci ojca miał 14 lat. Zapewne trafił pod opiekę starszego rodzeństwa. Gdzie po dojściu do pełnioletności przebywał i czym się zajmował nie wiadomo. Zastanawiające jest, że ożenił się w dość późnym wieku miał bowiem prawie 33 lata. Mimo, że nie posiadał zapewne żadnego majątku nie była to przyczyna, która uniemożliwiałaby w połowie XIX w. na polskiej wsi wejście w związek małżeński.  Czemu więc zrobił ten krok tak późno nie dowiem się zapewne nigdy z pewnością jednak, jak pokazało to jego dalsze życie wyszło to mu na dobre.

 

Analiza aktu ślubu Marianny Kilińskiej i Antoniego Bullera nasuwa wniosek, że prawdopodobnie przebywał on na terenie parafii bobrownickiej od jakiegoś czasu. Być może był on parobkiem u Szymona Kilińskiego i przybył do Cegielni z całą jego rodziną i służbą w 1855 r. Wszak Kiliński przeprowadził się do Bobrownik z Nowej Wsi, która znajdowała się na terenie Ekonomii Ciechocin czyli tam , gdzie Antoni Buller się urodził i gdzie po różnych wsiach żyła cała jego rodzina. Wiadomo też, że bywał on i w samym Ciechocinie bowiem tam urodziła się jego służąca i córka chrzestna Agata Toksińska. Trudno też przypuścić, że Marianna Kilińska wyszła za mąż ca całkiem nieznanego sobie człowieka, choć gwoli prawdy w połowie XIX w. nie można wykluczyć, że jej małżeństwo z Antonim Bullerem było w jakiś sposób zaaranżowane. Są to jednak tylko spekulacje i o pierwszych trzech dziesiątkach lat jego życia co nic powiedzieć nie można. Pewne jest tylko to, że był on zaznajmiony z pracą na roli bowiem w latach późniejszych gospodarzył w Cegielni bobrownickiej dobrze i skrzętnie.

 

Ponad rok po ślubie 11 czerwca 1858 r. przychodzi na świat pierworodne dziecko Antoniego i Marianny Bullerów. Była to córka, której nadali imię matki czyli Marianna. Miesiąc później mieszkańcy Cegielni bobrownickiej przeżyli chwile grozy. W bezpośredniej bliskości od ich gospodarstwa 6 lipca 1858 r. wybuchł ogromny pożar, który strawił 400 hektarów lasu należącego do miasta Bobrowniki. Nie wiadomo jak by się on zakończył ponieważ siły ludzkie nie były w stanie go ugasić. Zrobił to dopiero gwałtowny deszcz, który zakończył pożogę.

 

Dwa lata po tym pamiętnym wydarzeniu dziwnym zrządzeniem losu bowiem również 11 czerwca 1860 r. Marianna Buller urodziła dwoje kolejnych potomków, bliźnięta, które nazwano imieniami Jan i Emilia. Niewiele pond pół roku później, 26 stycznia 1861 r. ich matka umiera a Antoni Buller zostaje wdowcem wychowującym swoje dzieci i dzieci żony z pierwszego małżeństwa z Szymonem Kilińskim. Nie wychowywał ich jednak sam. W jego domu przebywała bowiem Agata Toksińska, o której już wyżej wspomniano. Prawdopodobnie to ona zajęła się opieką nad dziećmi po śmierci ich matki.

 

W akcie zgonu Marianny Bullerowej, jej mąż Antoni określany jest jako owczarz w przeciwieństwie do wcześniejszych aktów, w których jest nazywamy gospodarzem. Jest to zmiana zwracająca uwagę ponieważ może świadczyć o tym, że Antoni Buller już wcześniej, przed przybyciem do Bobrownik wykonywał tę profesję, która wymagała dużego doświadczenia i umiejętności. Owczarstwem zjamuje się Antoni przez następnych kilka lat, jako owczarz wymieniany jest jeszcze w 1867 r.

 

Przełom lat 50 i 60 XIX w. w Królestwie Polskim naznaczony jest niespokojnymi wydarzeniami, których echa odbijają się również w Bobrownikach i ich okolicy. W maju 1861 r. grupa mieszkańców miasteczka atakuje dom leśniczego borów miejskich. Do uśmierzenia tych wypadków wezwano wojsko, które aresztowało najaktywniejszych uczestników wydarzeń. W pełnej napięcia atmosferze 22 stycznia 1863 r. wybucha antyrosyjskie powstanie, które szerokim echem odbija się w powiecie lipnowskim. W Bobrownikach i okolicy pojawiają się powstańcy. Lasy, wśród których położona była Cegielnia bobrownicka sprzyjały działaniom powstańczym. Z pewnością bywali oni w pobliżu domu Antoniego Bullera. Świadczy o tym fakt, że 20 sierpnia 1863 r. leśny borów miejskich Marszewski znalazł na Dębinie człowieka powieszonego przez powstańców.

 

 

Dębina i Cegielnia bobrownicka w 1865. Fragment mapy miasta Bobrowniki.

 

Mimo tych wydarzeń życie toczyło się swoim trybem. 6 I 1864 r. Agata Toksińska, o której była już mowa urodziła syna, którego ochrzono imieniem Majcher (Melchior). Czy owdowiały Antoni Buller był ojcem dziecka można się tylko domyślać lecz domysły te jak się okaże niżej mają solidne podstawy. Majcher Toksiński przeżył niecałe 6 lat, zmarł 5 listopada 1869 r.

 

Gospodarstwo, którym Antoni Buller zarządza po śmierci swojej żony utrzymuje całą liczną rodzinę lecz chyba dostarcza więcej środków bowiem w 1871 r. od spadkobierców dawnego obywatela miasta Bobrowniki zmarłego Pawła Gablickiego kupuje on półwłóczek (ok. 10 mórg) ziemi ornej wraz z łąką zwaną Byk za sumę 163 rubli srebrnych i 50 kopiejek.

 

Parę lat później 7 września  1874 r. po prawie 20 letniej znajomości i życiu pod jednym dachem Antoni żeni się z Agatą Toksińską. W tym samym roku jedna z jego pasierbic, Rozalia Kilińska wychodzi za mąż za Jana Baranowicza z Bobrownik. W roku następnym kolejna pasierbica Antoniego, Franciszka wychodzi za mąż za Ludwika Ośmiałowskiego z Białych Błot w parafii bobrownickiej.

 

Z małżeństwa z Agatą Antoni doczekuje się dwojga potomków, w 1878 r. rodzi się syn Wincenty, który umiera w niemowlęctwie a 23 lutego 1884 r. córka Helena.

 

Przez następne lata następują kolejne śluby dzieci i pasierbic Antoniego Bullera. 24 lutego 1879 r. wychodzi za mąż za Ignacego Parzniewskiego z Bobrownik jego pierworodna córka urodzona w 1860 r. Marianna. W tym samym roku trzecia pasierbica, która urodziła się w Cegielni kilka miesięcy po śmierci ojca Anna Kilińska bierze ślub z Tomaszem Zarembą.

 

Śluby, narodziny dzieci, śmierć członków rodziny, obrót majatkiem pozwalają w ograniczony sposób opisać życie mieszkańców Dębiny bobrownickiej. Poza tym wydarzeniami trudno zgadnąć jakie prowadzili życie. Nie wiadomo prawie nic na temat tego, czy Antoni Buller utrzymywał kontakty ze swoją liczną rodziną, braćmi i siostrami,którzy zamieszkiwali w parafii Ciechocin i  Dobrzejewice. Jedynym tego śladem są rodzinne opowieści, że Jego syn Jan kontaktował się z Lipińskimi, potomkami najstarszej siostry jego ojca Katarzyny mieszkającymi w Brzozówce w parafii dobrzejewickiej

 

6 maja 1884 r. za mąż wychodzi druga córka Antoniego – bliźniaczka Emilia. Jej mężem zostaje Franciszek Laskowski z Bobrownik.

 

29 października 1886 r. w kościele parafialnym w Bobrownikach dochodzi do ślubu jedynego żyjącego syna Antniego, brata bliźniaka Emilli Buller, Jana. Żeni się on z Anastazją Baranowicz z Bobrownik. Ceremonia ta zwraca uwagę ponieważ świadczy o tym, że Antoni Buller przez prawie trzydzieści lat życia i gospodarzenia na Dębinie bobrownickiej zdobył autorytet i pozycję, która pozwolił mu na wejście krąg dwóch znaczących rodzin bobrownickich,  Baranowiczów i Kubiatowskich.

 

Baranowicze z byli starą rodziną bobrownicką, której przodkowie mieszkali w Bobrownikach jeszcze w XVII w. Jej przedstawiciele byli radnymi miejskim w XVIII i XIX w. i należeli do majętniejszych w miasteczku. Kubiatowscy byli rodziną zamożnych  gospodarzy, osiedlili się w Bobrownikach w połowie XIX w. Wojciech Kubiatowski, który był świadkiem ceremonii ślubu Jana i Anstazji był jeszcze przed odebraniem Bobrownikom praw miejskich radnym a następnie po utworzeniu nowej gminy Bobrowniki jej drugim z kolei wójtem. Jego żoną była Franciszka Baranowicz, której brat – Jan Baranowicz był ojcem panny młodej.

 

Młode małżeństwo zamieszkuje na Dębinie, na której przychodzą na świat ich kolejne dzieci. Około 1894 r. prawdopodobnie Antoni Buller przekazuje gospodarstwo  synowi. Sądzić tak można ponieważ 25 kwietnia 1894 r. w Lipnie przed notariuszem Lipskim zawiera on z synem kontrakt, na podstawie którego sprzedaje mu za 600 rubli srebrnych 10 mórg ziemi ornej wraz z łąką, którą Antoni Buller kupił w 1871 r. Jan Buller oświadczył, że wspomniana ziemię kupuje w połowie dla siebie a w połowie dla swojej żony Anastazji za jej własne pieniądze.

 

Transakcja ta jest trudna do zinterpretowania. Dlaczego ojciec sprzedał jedynemu synowi i dziedzicowi ziemię a nie darował mu jej lub nie czekał naturalną drogą rzeczy na to, że syn ją po nim odziedziczy? W kontrakcie nie ma mowy o  głównej części gospodarstwa z budynkami, które prawdopodobnie Jan Buller otrzymał jako spadek po zmarłej w 1861 r. matce.

 

Kontrakt zawarty w 1894 r. jest ostatnim, dotąd odnalezionym śladem życia Antoniego Bullera. Mimo poszukiwań nie udało się znaleźć jego aktu zgonu ani w Bobrownikach ani sąsiednich parafiach. Jest to zastanawiające ponieważ jego żona Agata mieszkała na Dębinie aż do swej śmierci w 1921 r. i według tradycji rodzinnej wychowywała dzieci Anastazji i Jana Bullerów. Tak więc pierwsze ponad trzydzieści lat życia Antoniego Buller i jego schyłek pozostaje w pomroce dziejów lecz może kiedyś, szczęśliwym trafem choćby część jego nieznanych dotąd losów zostanie rozwikłana.

 

W. Buller

Zobacz także:

Rodzina Bullerów z Osieka nad Wisłą w XIX w.: czytaj dalej>>

Ród Bullerów na ziemi dobrzyńskiej i Kujawach w XVIII w. i pocz. XIX w.: czytaj dalej>>