Księga gości

Generał lejtnant Georg Friedrich von Tempelhoff

 

 

 

Generał lejtnant Georg Friedrich von Tempelhoff

 

 

Urodził się 17 marca 1737 r. we wsi Gut Trampe, położonej koło miasta Eberswalde w powiecie Barnim w Brandenburgii w rodzinie dzierżawcy domeny (państwowego majatku ziemskiego). Uczył się w uniwersytetach we Franfurcie nad Odrą i Halle, gdzie studiował matematykę. W czasie wojny siedmioletniej (1756-1763) wszedł do służby w armii pruskiej poczatkowo w piechocie a następnie w artylerii. Od 1759 r. oficer, po zakończonej wojnie kontynuuje naukę i badania w zakresie wojskowości, historii, matematyki i astronomii. W 1775 roku ukończył swoją pierwszą książkę na temat taktyki artylerii, która znalazła uznanie króla Fryderyka II. Okazało się jednak, że nie może być ona opublikowana ze względu na tajemnicę wojskową. W tym samym czasie Georg Friedrich Tempelhoff zaczyna wykładać matematykę i balistykę dla oficerów garnizonu berlińskiego. W czasie wojny o sukcesję bawarską (1778 – 1779) mianowany zostaje kapitanem.

 

Jego druga książka z "Le Bombardier Prussien" ukończona w 1781 r. również pozostała niejawna. W 1783 r. jako główny nauczyciel w berlińskiej Inspektionsschule, jest uważany za najlepszego artylerzystę Prus. Nowy król pruski Fryderyk Wilhelm II  w 1784 r. wyniósł go do stanu dziedzicznej szlachty, ale odmówiono mu wstępu do Pruskiej Akademii Nauk. Ze względu na swoje studia matematyczne i astronomiczne, był on uważany za jednego z uczonych w armii pruskiej.

 

Za rządów króla Fryderyka Wilhelma II Tempelhoff zostaje pułkownikiem artylerii. Wkrótce też otrzymuje upragnione członkostwo w pruskiej Akademii Nauk i Sztuki w Berlinie. W tym samym czasie, król mianował go w (1787 r.) nauczycielem swoich synów Fryderyka Wilhelma III (1770 - 1840) i jego brata Ludwika (1773 - 1796) w zakresie nauk matematycznych i wojskowych. W dniu 20 czerwca 1789 r. Fryderyk Wilhelm II nadał mu wielką wstęgę Orderu Pour le Mérite. W 1791 r. został powołany na stanowisko dyrektora nowo utworzonej w Berlinie Akademii Artylerii, poświęcał większość swojego czasu na służbę w wojsku i badania naukowe, których wynikiem było opublikowanie w latach 1783 - 1801 jego głównego dzieła, sześciotomowej "Historii wojny siedmioletniej".

 

W kampani 1792 – 1794 przeciwko rewolucyjnej Francji, ze względu na konflikty z przełożonymi i mimo ich oporu został mianowany na polecenie króla jednym z dowódców pułków artylerii. 20 września 1792 r. dowodzi pruską artylerią w bitwie pod Valmy w sile 54 dział. Tempelhoff zbyt ściśle trzymał się wytycznych regulaminu i nie wykorzystał podczas rozstawiania swoich dział wszystkich możliwości jakie stwarzało ukształtowanie terenu. Nie bez wpływu na to miał jego bardzo słaby wzrok. W efekcie tego pruska artyleria w czasie pojedynku artyleryjskiego nie zdołała wyrządzić francuskiej artylerii zbyt wielkich strat mimo tego, że Tempelhoff uwijał się wśród przeklinając swoich podwładnych i odsądzając ich od czci i wiary.

 

Po ok. 7 – godzinej wymianie ognia artyleryjskiego, kiedy do natarcia na Francuzów dowodzonych przez generała Kellermanna ruszyły kolumny pruskie wydarzyła się rzecz niespotykana – duma Hohenzollernów, postrach Europy, zdyscyplinowana armia Królestwa Prus rzuciła się w połowie drogi do wojsk wroga do ucieczki. Uciekli przed zwykłymi wieśniakami i mieszczanami uzbrojonymi w stare strzelby…

 

W bitwie pod Valmy poległo lub odniosło rany ok. 300 Francuzów oraz 200 sprzymierzonych (żołnierzy pruskich i austriackich).

 

Był to pierwsza bitwa, o której wyniku zadecydował entuzjazm żołnierzy i ich zapał oraz wola walki, a nie poziom wyszkolenia czy posiadane uzbrojenie. Johann Wolfgang von Goethe, świadek naoczny starcia uznał, że bitwa ta zapoczątkowała nowy rozdział w historii świata. Inny niemiecki poeta Novalis, komentując wygraną przez rewolucyjną armię francuską bitwę powiedział: „słowo rozkazu porusza armię, (słowo) wolność porusza narody”. Ta lokalna potyczka urosła potem do rangi rozstrzygającej bitwy w tej wojnie. Był to z pewnością moment przełomowy, moralny triumf francuskiej armii rewolucyjnej nad armią pruską, uchodzącą od czasów Fryderyka II za najlepszą w Europie.

 

Biografowie Georga Friedricha von Tempelhoff zgodnie podają, że po bitwie pod Valmy popadł on w niełaskę króla Fryderyka Wilhelma II. Niełaska ta nie trwała długo bowiem 8 marca 1797 r. król podarował Tempelhoffowi dawne starostwo bobrownickie odebrane niecały rok wcześniej jego dotychczasowemu posiadaczowi staroście Janowi Ośniałowskiemu. Położone ono było na dawnych terenach Rzeczpospolitej, które w wyniku rozbiorów przyłączono do Królestwa Pruskiego i nazwano Prusami Nowowschodnimi. Generał Tempelhoff nie od razu wszedł w posiadanie donacji. Ponieważ starostwo było w tym czasie dzierżawione przez Tomasza Wyczałkowskiego i jego kontrakt  był ważny jeszcze rok władze postanowiły, że będzie on opłatę za dzierżawę płacił jego nowemu właścicielowi. Generał stwierdził, że ogranicza to jego zyski i zażądał wcześniejszego przekazania majątku.

 

Patent donacyjny stwierdzał, że generał Tempelhoff połowę oszacowanych przez Kamerę Płocką dochodów ze starostwa miał płacić dożywotnio jego poprzedniemu właścicielowi staroście Janowi Ośniałowskiemu a po jego śmierci sumę tę zobowiązany był wpłacać do skarbu królewskiego.

 

W trakcie przyjmowania jak się zdawało hojnej donacji królewskiej okazało się, że odchodzą od niej różnych względów jej kolejne części. Aby te straty sobie zrekompensować Tempelhoff prosił władze o oddanie mu w dzierżawę wójtostwa bobrownickiego. Ostatecznie po weryfikacji stanu starostwa, wyłączenia jego pewnych części z donacji i obliczeniu dochodów 24 grudnia 1799 r. sporządzony został ostateczny patent donacyjny nadający Dobra Starościńskie Bobrowniki generałowi majorowi Tempelhoff i jego potomkom na wieczne czasy.

 

Wydanie patentu nie zakończyło perturbacji generała Tempelhoffa z majątkiem. W latach 1800 - 1801 wnosił on do króla zażalenia przeciwko Kamerze Płockiej, której urzędnicy według niego zawyżyli dochody starostwa i  w związku z tym jego obciążenia podatkowe były zbyt wielkie. W odpowiedzi na jego prośby Fryderyk Wilhelm II polecił 18 lutego 1801 r. Ministrowi Stanu aby wydał on rozkaz Kamerze Płockiej załatwienia pretensji generała. Ostatecznie cała sprawa zakończyła się 17 sierpnia 1801 r. Tego dnia pełnomocnik generała lejtnata Tempelhoff sprzedał starostwo bobrownickie za sumę 87 tysięcy złotych polskich Pawłowi Gotfrydowi Pohl, który w ten sposób został jego nowym właścicielem.

 

Generał Tempelhoff po „epizodzie bobrownickim” w jego życiorysie mieszkał w dalszym ciągu w Berlinie.W 1805 roku Otrzymał order Czarnego Orła, odznaczony  był również orderem Czerwonego Orła. W kampanii 1806 nie wziął udziału. Zmarł w 13 lipca 1807 r. w Berlinie. Był człowiekiem sprawiedliwym lecz prostym, o grubej figurze. W zachowaniu arogancki i jako uczony zarozumiały. W armii popularny nie był a jego kwalifikacje wojskowe podważano.

 

@W. Buller